poniedziałek, 5 stycznia 2009

Paryskie spotkanie w albumie zamknięte ..








spotkanie tego lata z Moniką i jej córeczką Mercedes zaowocowało albumem, żeby nie było, że nie zrobiłam wstawiam go na bloga. Jak dojdę do siebie po chorobie poleci za ocean ;-)))) Album z zamierzenia miął być prosty i mało dodatków, bardzo ale to bardzo chciałam wcisnąć jakieś gniecenia ( co by pewna Krasawica miała co oglądać)...w końcu tylko na chęci pozostało...następnym razem gdzieś wcisnę

9 komentarzy:

Filka pisze...

a ile kwiatków dałas :O
bym poodrywała hehheheh
slicznosciowy, obawiam sie że jak pomacany zostanie za oceanem to nie jeden album bedziesz musiała zrobić :P
wez na srode:P

Nela5 pisze...

nie wezmę bo kwiatki oberwiesz ;-)))

rudlis pisze...

Piękny album:) Podziwiam!!!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Drycha pisze...

to ja za Filą w kolejce:
weź na środę, weź na środę!

do zmacania *.*
ja kwiatków nie poobrywam, aj słer :} :} :} mwahaha

Costa pisze...

Niee Dryszka tylko tuszem Ci wszystko zapaćka buahahahahahah
No weź zmacamy sobie ten albumik i mozę jakieś paluchy na fotkach odbijemy hihih
świetnie wyszedł.. to mi przypomniałąo że niewiem gdzie mam zdjecia z PAryża... O_o !!! ???

Nela5 pisze...

wezmę, ale i tak boję się takiej jednej co by mi go nie pogniotła
buahahahahaaa

;*:*:*

Monika Korngut pisze...

Nie moge sie doczekac!!! jestaki sliczny ze sie rozplakalam patrzac na te male obrazki!!!

PS. twoj notesik jest szalenie uzywany!! powinac je zaczac zprzedawac!

xoxoxox
m.

Agnieszka - Anna pisze...

ja cudzych nie gniotę... {foch}

tu na zdjęciach jest zimne światło i kolorowe foty wydają się jaskrawsze niż są w rzeczywistości, dlatego może wydawac się że nie pasują. W rzeczywistosci wszystko jest bardziej stonowane.

no... że podoba się mówię ;)))

Anonimowy pisze...

Witaj Nela,
Czy to Ty robisz takie piękne rzeczy??
Pozdrawiam i ściskam
Kasia