każdy z nas ma jakieś fazy na "coś". Mnie dopadły ptaszki, może dlatego, że za oknem zimno, mroźno a może dlatego że je mam ;-))) . Kalendarz też dla kogoś, nie wiem czy się spodoba, ale grunt, żeby wyciągała na stół podczas moich wizyt !!!!! buahahaha
poleci do znajomej, która ma wsyztsko na karteczkach, zapiski różnorakie, przepisy, wycinki...Poprosiła mnie o coś do zapisywania TYLKO nie małego bo zaginie w domu ;-))))
spotkanie tego lata z Moniką i jej córeczką Mercedes zaowocowało albumem, żeby nie było, że nie zrobiłam wstawiam go na bloga. Jak dojdę do siebie po chorobie poleci za ocean ;-)))) Album z zamierzenia miął być prosty i mało dodatków, bardzo ale to bardzo chciałam wcisnąć jakieś gniecenia ( co by pewna Krasawica miała co oglądać)...w końcu tylko na chęci pozostało...następnym razem gdzieś wcisnę